Wyprodukowany przez Disneya film animowany „Król Lew” miał swoją premierę w 1994 roku. Teraz, po 17 latach, widzowie na całym świecie znowu mogą się przekonać o tym, dlaczego przygody młodego lwa Simby podbiły przed laty z taką łatwością serca dzieci i ich rodziców.
Jak przystało na współczesną – w tym przypadku odnowioną – produkcję, która ma przede wszystkim zarobić, „Król Lew” trafił na ekrany w trójwymiarowej wersji. Jeżeli ktoś wątpił w sens tego przedsięwzięcia, to teraz musi być zaskoczony – animowana produkcja odniosła duży sukces.
Klasyczne animacje
Co prawda z czasem pierwszeństwo zdobyły komputerowe animacje, ale klasyczne tytuły Disneya wciąż mają swoich oddanych fanów. Nic w tym zresztą dziwnego, bo nawet „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”, której premiera odbyła się w 1937 roku, wciąż robi wrażenie. Na chwilę obecną, „Król Lew” w odświeżonej wersji ma piątą pozycję jeżeli chodzi o najlepsze otwarcia mające miejsce we wrześniu.
Zarys fabuły
Bajka opowiada o młodym następcy tronu: Simbie, który zostaje wygnany za rzekome zabójstwo ojca. Podczas jego nieobecności Lwią Ziemią zaczyna rządzić wuj Simby, czyli zdradziecki i przebiegły Skaza. Czy prawowitemu następcy tronu uda się odzyskać należne mu ziemie? Teraz, dzięki odnowionej wersji, widzowie będą mogli przekonać się o tym w trzech wymiarach, jeżeli jednak ktoś nie przepada za tym rodzajem filmów, to zawsze może poszukać gdzieś wydania DVD lub kasety wideo z tradycyjną wersją. Najważniejsza jest przecież świetna animacja i wspaniała muzyka Eltona Johna.